
Idę sobie na stację PKP. Na pociąg, którym i ja zamierzam podróżować, czeka mnóstwo osób. Wśród nich znajomy poznany podczas wcześniejszych podróży, a z nim kilka dziewcząt wieku nieokreślonego. Miała każda po dwadzieścia parę lat. Przywitałem się z nim i coś tam zagadałem o coś nieistotnego. Po chwili moje myśli ukierunkowały się w jednym kierunku. Mianowicie: Łukasz zabaw się i przekonaj się o swojej racji. To dlatego, iż wcześniej – tak stojąc – dostrzegłem jedną uważającą się za lepszą od innych. Ponadto jedną głupią. Powierzchowne zachowanie, wyraz twarzy, a tyle może powiedzieć o człowieku.










